Ochronka w Lipnicy Murowanej

Ochronka w Lipnicy Murowanej
5 (100%) 2 votes

Idea wybudowania ochronki i zabezpieczenia tym samym bezpiecznego pobytu lipnickim dzieciom na czas pracy ich rodziców, pojawiła się stosunkowo dość wcześnie, na przełomie XIX i XX w. Za ojca tego pomysłu, uznać należy lipnicką młodzież z późniejszym księdzem ojcem redemptorystą Aleksandrem Piotrowskim. Znaczne wsparcie otrzymali od księdza rodaka Tomasza Siemka, silnie związanego z rodzinną ziemią, wielkiego czciciela św. Szymona z Lipnicy, a ówczesnego proboszcza w sąsiedniej Tymowej. W 1902 r. poparł on czynnie myśl założenia ochronki, dalsze starania w tym celu czynił także  lipnicki proboszcz, ks. Stanisław Gajewski. Przyszło jednakże czekać  by budowa tak potrzebnego Lipnicy obiektu znów odżyła. Wspomina o tym poniżej cytowany akt erekcyjny.

Akt erygowania ochronki w Lipnicy Murowanej

„W imię Trójcy Przenajświętszej.

Działo się to w siedmiowiekowym mieście Lipnicy Murowanej w dniu Błogosławionego Szymona 18 lipca, ROKU Pańskiego tysiącznego dziewięćsetnego trzydziestego ósmego (1938), od wskrzeszenia Niepodległej i Zjednoczonej Polski dziewiętnastego, gdy na Stolicy Apostolskiej zasiadał Jego Świątobliwość Papież Pius XI, gdy godność Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej piastował profesor Ignacy Mościcki, gdy na Stolicy biskupów tarnowskich zasiadał Ks. Biskup Dr. Franciszek Lisowski, Wojewodą Krakowskim był Dr. Józef Tymiński, Starostą Bocheńskim Władysław Pałosz, Parafią rzymsko-katolicką zawiadywali i pasterzowali Ks. Dziekan Jóżef Kozieja proboszcz i Ks. Stanisław Pieprznik wikariusz, rządy nad miastem Lipnicą Murowaną sprawował Wójt gminy zbiorowej Stanisław Piotrowski jako Burmistrz a Szymon Piotrowski jako zastępca. Następnym pokoleniom naszego miasta, kiedyś po wielu latach akt ten czytającym niech wiadomem będzie co następuje:

Myśl pierwszą i potrzebę zwołania do życia ochronki w Lipnicy Murowanej rzuciła przed około 40 laty młodzież gimnazjalna lipnicka z Aleksandrem Piotrowskim dziś O. Redemptorystą na czele, wielkim propagatorem kultu Błog. Szymona. Młodzież ta zapaliła się do tego dzieła, urządzała przedstawienia a skromne dochody przeznaczała na założenie funduszu budowy ochronki. Fundusz ten złożony w Kasie Stefczyka na książeczkę, zdewaluował się po wielkiej wojnie. Myśl jednak o powstaniu ochronki nie przestawała zajmować umysłów Lipniczan, nie tylko w Ojczyźnie, ale przeniosła się za Ocean na grunt amerykański, gdzie za chlebem rozprószeni Rodacy w znojnej pracy, zawsze myślą o potrzebach Lipnicy i znaczą ofiarnością na wszystkie cele, swoje przywiązanie do Macierzy.

W roku 1926 w podróży po Stanach Zjednoczonych ś.p. Ks. Dr. Paweł Jarosiński, Lipniczanin, przedstawił im potrzebę budowy ochronki i na jego zew pośpieszyli i hojną ręką rzucili 1600 dolarów amerykańskich Rodacy z Sayreville, Baltimore, Chicago i Omaha. Pieniądze te złożone są na książeczce w Miejskiej Kasie Oszczędności Miasta Krakowa i służyć będą wymienionym celom.

Utworzony 27 lipca 1934 r. Związek Lipniczan wziął sobie za zadanie szybkie zrealizowanie myśli o budowie ochronki i domu ubogich. W roku 1935 przybyła do Lipnicy w progi rodzinne Matka Generalna S.S. Urszulanek S.J.K. Maria Urszula Hr. Ledóchowska, niezmordowana w pracy społecznej, wielka siewczyni idei narodowych przez swoje placówki, umacnianie polskości na rubieżach Rzeczypospolitej a w ośrodkach przemysłowych przez pracę wśród tych najbiedniejszych i niesienie im pomocy duchowej i materialnej, chroniąc ich w ten sposób od zakusów wrogich wierze katolickiej i Ojczyźnie.

Z tą dostojną Osobą, dziedziczką starej, wielce zasłużonej Rodziny Hr. Ledóchowskich zetknął się Zarząd Związku Lipniczan, któremu oświadczyła, że o Lipnicy zawsze pamięta a dowodem tej pamięci będzie postawiona przez Jej Zgromadzenie zakonne ochronka, w której poza wychowywaniem dzieci, będzie placówka dla starszej młodzieży przygotowująca ją do życia zawodowego. Następstwem rozmowy z Matką Generalną było powstanie w dniu 24 kwietnia 1938 r. Towarzystwa Budowy i Utrzymania Ochronki, na którym jednogłośnie obrano Rodaka Stanisława Piotrowskiego, Burmistrza miasta Lipnicy Murowanej Przewodniczącym, Ks. Dziekana Józefa Kozieję zast. Przewodniczącego, Rodaka Wojciecha Zaczka mł. Sekretarzem a Rodaka Jóżefa Urbańskiego skarbnikiem; w Komitecie były reprezentowane prawie wszystkie rodziny żyjące w Lipnicy z J. W. Panią Hr. Franciszką Ledóchowską na czele, Siostrą Matki Generalnej. Do pracy przystąpiono natychmiast.Ochronka staje na miejscu rodzinnym ś.p. Wojciechów Kuców, odstąpionym za połowę ceny wartości.

Plan budowy wykonał architekt Tadeusz Rutkowski z Bochni, roboty murarskie prowadzi p. Józef Serwin z Jadownik.

Po długich wysiłkach urzeczywistniamy myśl naszych Ojców i naszą – powstaje pomnik-ochronka, gdzie kształtować się będą młodociane serca na tęgich obrońców Boga i Ojczyzny. – Wyjdą z niej całe szeregi Lipniczan uzbrojone w męstwo i hart ducha pójdą niezmordowani i wytrwali w bój i zwyciężą. Łaska i miłosierdzie Boga, o które prosimy, niech zawsze towarzyszą Matce Generalnej, Braciom z za Oceanu i Wszystkim, którzy się do tego zbożnego dzieła przyczynili, a młodym bojownikom niech będzie pomocą we wszystkich poczynaniach, by w nich, unikając niezgody i osobistych ambicyj, przyczynili się do utrwalenia mocarstwowości Odrodzonej i Kochanej Polski, dla której o błogosławieństwo i wieczystą wolność Ciebie Panie Boże prosimy, a Ciebie Matko Boga Jedynego, Królowo Korony Polskiej i Ciebie Nasz Kochany Rodaku Błogosławiony Szymonie pokornie wzywamy, abyście się do Jezusa zawsze za nami wstawiali. Wysłuchaj nas Panie. Amen.

Aktu poświęcenia kamienia Węgielnego dokonał Ks. Prałat Dr. Władysław Kuc, prepozyt miasta Bochni, Lipniczanin.”

W dokumentach Towarzystwa Budowy i Utrzymania Ochronki znajdują się informacje o materialnym wkładzie w budowę swego dzieła. Zgromadzenie Zakonne SS. Urszulanek S.J.K. partycypowało kwotą 12 000 zł. Komitet zebrał kwotę 3 000 zł, Klub Lipniczan  w USA za pośrednictwem ks. Jarosińskiego 1 600 dolarów. Uzupełnieniem kwot pieniężnych był wkład fizycznej pracy  i materiałów budowlanych wniesionych przez lipniczan i właścicielkę dworu  hr. Franciszkę Ledóchowską. Pierwotnym zamierzeniem było wzniesienie kompleksu charytatywnego, jednakże brak środków na ten cel, II-ga wojna światowa, uniemożliwiło realizację tych szczytnych celów. Poświęcenie kamienia węgielnego pod ochronkę nastąpiło 18 lipca 1938 r., w święto poświęcone św. Szymonowi z Lipnicy. Świadkiem tej uroczystości była również sama Matka (Matuchna) Urszula Ledóchowska. Nie doczekała jednakże samego otwarcia placówki do powstania której tak walnie się przyczyniła, zmarła bowiem w Rzymie 29 maja 1939 r.

W rok po wmurowaniu kamienia węgielnego, to jest 18 lipca 1939 r. gotowy budynek ochronki został poświęcony i oddany pieczy sióstr (4 siostry) ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Od chwili otwarcia ochronki budynek stał się zarazem domem zakonnym urszulanek (szarych), przez wiele lat opiekowały się lipnickimi dziećmi pełniąc te ważną misję na rzecz lipnickiej społeczności i zgodnie ze swym zakonnym powołaniem. Wychowankiem lipnickiej ochronki był również autor niniejszego opracowania. Ochronka stała się też na przeciąg lat 1945 – 1953 domem dla Franciszki Ledóchowskiej, jednej z jej fundatorek. Przeżyła tu, w niewielkim pokoiku pod troskliwą opieką sióstr szarych urszulanek z założonego przez jej rodzoną siostrę zgromadzenia zakonnego, swoje ostatnie lata po wydziedziczeniu jej przez władzę ludową z ojcowizny. Pamiętam jej niewielką, szczupłą postać w czerni zasiadającą w obszernym fotelu.

Opracowanie i zdjęcia: Czesław Anioł