O Lipnickich cmentarzach – szkic historyczny (2)

Stary” cmentarz 

W 1930 r. zlikwidowano ostatecznie cmentarz przy kościele św. Andrzeja niwelując wszystkie ziemne mogiły. W połowie lat 50-tych XX w. gdy zakładano na kościele św. Andrzeja piorunochron, jak również podczas późniejszych prac gazyfikacyjnych, odkopano przy fundamentach szereg kości i czaszek ludzkich natrafiając na dawne pochówki.

Założony przy kościele św. Leonarda w początkach XVIII w. „nowy” wówczas cmentarz, pokrywał się zwolna coraz liczniejszymi mogiłami. Nie zachowały się groby z tego wczesnego okresu, sądzić należy iż były to w większości mogiły ziemne, samoistnie niwelujące się wraz z upływem czasu. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą dopiero z połowy XIX w., otaczają one niepełnym kręgiem bryłę kościoła. W cieniu statecznych drzew tkwią zagłębione w pyle ziemi żeliwne krzyże i kamienne płyty. Czas zapomnienia wymazuje powoli je z naszej pamięci i z samego cmentarza.

Spoczywają tu przedstawicieli lipnickich, mieszczańskich rodów znanych z pełnienia publicznych funkcji w Lipnicy oraz przedstawiciele kleru i inteligencji, którzy w Lipnicy na przestrzeni tych lat w Lipnicach pracowali. Był tu pochowany np. ojciec Kazimierza Brodzińskiego Jacek Brodziński (grób niezachowany). Równolegle istniała też część cmentarza (nie ogrodzona i nie poświęcona) gdzie chowano samobójców i dzieci nie ochrzczone. Na cmentarzu była też kostnica i dom kościelnego – grabarza. Te obiekty już nie istnieją, ale uwieczniła je Maria Teresa Ledóchowska na swojej akwareli podczas zamieszkiwania w Lipnicy.

W roku 1915 dołączono do cmentarza parafialnego kwaterę pochówków żołnierskich, jako cmentarz wojenny nr 299.

Stary Cmentarz to nie tylko groby, nekropolia ta posiada jeszcze szczególny urok, przydaje mu go leciwy kościół św. Leonarda i nachylony nad nim dąb. Jego konary opadają ciężarem wieków, łącząc duchowe sacrum świata zmarłych z ich dziejową, materialną spuścizną. W latach trwania tejże nekropolii i w dziejach prastarego kościoła, zawarła się bowiem kilkusetletnia historia Lipnicy zaczęta świętym gajem Światowida. Nie sposób krążąc wśród grobów ominąć tego legendarnego wątku .

Architektura cmentarna zachowana jest dopiero od połowy XIX w., obrazuje różnorodność stylową i reprezentuje aktualne do danego czasu trendy w sztuce nagrobkowej, a także możliwości materialne rodzin dokonujących pochówków swych bliskich

Na lipnickim „Starym” cmentarzu zwracają uwagę stare nagrobne, kamienne płyty pochodzące z II-giej połowy XIX z powszechnym symbolem vanitas (tu ludzka czaszka z piszczelami) oraz znamiennym napisami DOM (Domus omnium mortalium) – dom wszystkich śmiertelników. Wiele z nich zostało zniszczonych podczas powodzi z 1997 r. oraz podczas upadku połamanych przez wichury drzew.

Tablice nagrobne opatrzone są niejednokrotnie nieporadnym rytym w kamieniu pismem, nieraz o archaicznej, pełnej patosu treści, zanoszą westchnienie do Boga.

„ …Zasnąłem w Panu i wielbię Stwórcę,
Gdy znów rozkleję ze snu powieki,
Będę oglądał swojego Zbawcę
razem w niebie z nim żył na wieki. …”

Ale są też zaczerpnięte z tomików poezji, jak choćby ten:

„Pobiegnę w chabry nieznane,
W kąkoli całą dal zmieszczę
I umrę i zmartwychwstanę
I będę wiedział raz jeszcze”.

(B. Leśmian)

Z wczesnego okresu cmentarza pochodzi też inna forma nagrobków, są to kamienne słupy zwężające się często ku górze, zakończone kutym żelaznym lub żeliwnym krzyżem. Pod koniec XIX w. zaczęły się pojawiać pierwsze pomniki nagrobne w formie kapliczek słupowych lub kapliczek figur. Były to głównie dzieła Zakładu Kamieniarskiego W. Samka z Bochni, wprowadził on w sztukę sepulkralną nową jakość i nowe wzory. Jego rzeźby bliższe były uczuciu religijnemu parafian. Wśród kilku nagrobnych pomników znajdujących się na „Starym” cmentarzu, a wykonanych w zakładzie W. Samka, zwraca uwagę kapliczkowa nastawa na grobie Wojciecha Kusionowicza, wieńczy ją kamienny krzyż, we wnęce zaś spoczywa figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem i berłem. Inną formą rzeźby architektury cmentarnej wywodzącej się z tego warsztatu, jest kamienna figura krzyża z Chrystusem zdobiąca grób Jarosińskiego.

Samek swoje prace opatrywał podpisem umieszczanym na brzegu cokołów: W. Samek w Bochni. W tym okresie pojawiają się też architektoniczne ozdobniki nagrobków, wśród nich uskrzydlone główki aniołków.

Znacznie już później, bo w okresie międzywojennym pojawiły się nagrobki i figurki wykonane przez miejscowego kamieniarza Józefa Paczyńskiego. Przebywając w wojennej niewoli we Włoszech, nabył rzeźbiarskich umiejętności tworząc w Lipnicy kamienne kapliczki i nagrobki cmentarne.

W centralnych partiach cmentarza wznosi się murowana, jedyna kaplica grobowa rodziny Piotrowskich. Wmontowane w jej ścianę tablice wyliczają spoczywających tu zmarłych.

W latach 50 – tych i 60-tych XX w. na „Starym” cmentarzu nie prowadzono już ;pochówków, grzebanie zmarłych było zakazane z racji wyczerpania się miejsc grzebalnych. Ale czas przyczynił się ponownie do odnowienia powierzchni użytkowej na tym cmentarzu, groby ziemne zanikły czynią miejsce nowym zmarłym. W architektonicznym krajobrazie tego cmentarza pojawiły się grobowc0 rodzinne, a materiałem budowlanym stał się granit i marmur, utrwalając trwałość mogił.

Epitafia

Ważnym elementem sztuki sepulkralnej są epitafia, prof. Jacek Kolbuszewski wyraził się o nich następująco: „Wmurowanie w ścianę kościoła epitafium czyni zmarłych obecnymi wśród żywych”

Spotkać je można przymocowane do zewnętrznych ścian kościoła i w posadzkę, ale przede wszystkim zdobią cokoły nagrobków. Jednym z zachowanych epitafiów jest żeliwna tablica przymocowana ćwiekami do belek kościoła pod sobotami:

„Teresa z Gojskich Bendykiewiczowa przeżywszy lat 74 zmarła 12 Września 1874, tu obok swej Matki spoczywa. Wdzięczne córki Najzacniejszej Matce ten skromny pomnik kładąc, o westchnienie przechodnia proszą”.

W kamienna posadzkę kościoła św. Leonarda wmurowane są zaś dwie inne tablice, płyty epitafijne Józefiny i Antoniego Ledóchowskich

„ Antoni hr. Halka Ledóchowski c.k. szambelan, wysłużony rotmistrz, komandor papieskiego orderu św. Grzegorza. Pan na Lipnicy i Królówce, ur. w Warszawie 1828 r. zm. w Lipnicy 21 lutego 1885 r. W smutku pogrążona rodzina”

W 14 lat później spoczęła druga, upamiętniająca żonę A. Ledóchowskiego,

„ Z hr. Salis – Zizers Józefa hr. Ledóchowska 1 VII 1831 – 14 VII 1909”

 

Dzięki tablicom, tak ja powiedział prof. Kolbuszewski, zmarli „żyją” nie tylko jako nieśmiertelne dusze, wyryte na nich nazwiska jawią się nam przede wszystkim jako zasłużeni swoim doczesnym życiem rodacy i przybysze, głęboko zapisani w historię swego miasta.

….. Stanisław Bernadzikowski, burmistrz Lipnicy w latach 60-tych XIX w. , jego rodzinną mogiłę nazwaną „Dom spokoiu” zdobi obelisk z krzyżem żeliwnym na szczycie …

… Melchior Znamirowski – burmistrz Lipnicy w latach 1885 – 1891, … Stanisław Piotrowski – wielki patriota, wójt w latach 1935 – 39, 1942 – 45, …rodzina Ledóchowskich, wśród nich: Franciszka i Mieczysław, ostatni właściciele lipnickiego majątku, … Wojciech Kusionowicz, długoletniego kierownika lipnickiej szkoły na przełomie XIX i XX w., … Józef Piotrowski, długoletni sołtys Lipnicy Murowanej i animator wielu społecznych inicjatyw, … Jan Budacz obywatel. m. Lipnicy czy Agata Polkowa z Piotrowskich córka Katarzyny Lipnickiej i Walentego Piotrowskiego, protoplastów wielu lipnickich rodzin.

Wiele mogił to groby kapłanów, tych którzy pracowali w lipnickiej parafii i tych którzy się w niej urodzili. Są wśród nich: ks. Józefa Szeliga, proboszcz w latach 1827 – 1886, ojciec Szymon Krzemiński od Reformatów, prałat Franciszek Bardel, prałat Tadeusz Kwaśniewski, ks. Józef Urbański, ks. Ignacy Roman, ks. Józef Szewczyk, ks. Franciszek Wojdyła.

Istnienie „Starego” cmentarza już prawie 300 lat, stawia go w rzędzie nekropolii historycznych i zabytkowych.

Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł

c.d.n.