Nie ma jak ziemia rodzinna,
Taka sławna, taka inna,
Sercem do niej przytuleni
I w tęsknocie zanurzeni –
w ojcowiźnie zostajemy.

Kraina Pogórza Wiśnickiego objęta zasięgiem Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego, po którym przyjdzie nam wędrować, jawi się jako obszar obłych pagórków, połogich wierzchowin rozciętych krętą siecią potoków, naznaczonych kępami zadrzewień, malowanych płodozmianem upraw.
Zdążających z nadwiślańskich nizin na południe, kolejno piętrzącymi się garbami Pogórza, zdumiewać musi zapewne uroda łagodnych wzgórz kulturowego krajobrazu i powiększający się zasięg górskiego widnokręgu zamykającego południowy horyzont.
Okolica zwraca uwagę swoim pełnym uroku i przestrzennego ładu krajobrazem. To siedlisko unikalnych estetycznych i emocjonalnych wartości przyrodniczych i kulturowych ujętych obszarem Wiśnicko – Lipnickiego Parku Krajobrazowego.
Krajobrazy nad Uszwicą zostały nie jeden raz przeniesione przez malarzy czy poetów na płótna i papier, uwieczniając barwami, czy też pięknem słowa swój nimi zachwyt.
Nastał poranek. Z falistych wzgórz pagórkowatego krajobrazu Pogórza niesie się widok na lipnicką dziedzinę. Na samym dole błąkają się strzępy inwersyjnych mgieł przesłaniając część doliny. Wszędzie wybija się piękno krajobrazu skrojone na miarę absolutu. Z wieży kościelnej niesie się przestrzenią dźwięk dzwonu z fary św. Andrzeja obwieszczający radosnym Magnificat nowy, powszedni dzień.

Autor  Czesław Anioł

fot. Czesław Anioł

c.d.n.