Lipnica Murowana Rynek Lipnicki

Zatrzymajmy się na lipnickim rynku

Wsłuchani w opowieść o dziejach miasta wyrażonych już wcześniej, zatrzymajmy się na urokliwym lipnickim rynku, by snuć dalej opowieść o sercu miasteczka. Tu bowiem, u zarania dziejów miasta,  król naciął swym mieczem lipę tworząc tym legendarnym faktem znamienny dla Lipnicy herb. 

Tak pamięć czasów w herbie pozostała, a lipa znaczy środek rynku miasta.
I miecz rycerski  co widać – nietrwały, tylko na herbie dziś z lipy  wyrasta.

Rynek, tu zaczyna się piękno Lipnicy Murowanej, jest to wizytówka i serce miasteczka. To miejsce skupiało od zawsze wszystkie najważniejsze wydarzenia: religijne, kulturalne, polityczne i handlowe. Stojące tu ratusz, kupieckie kramy, jarmarczno – targowy spektakl, prawie nieustannie tu się rozgrywający, przydały rynkowi magiczną pierwszoplanową rolę. Dziś, choć w mniejszej skali trwa to nadal.
Z górującej nad Lipnicą wieżycy kościoła parafialnego plastycznie rysuje się leżące u jej stóp, stare zabytkowe miasto i jego średniowieczny układ urbanistyczny i domy, co przykucnęły senne w wiekowej zadumie.
Stanowiący centrum miasteczka rynek wytyczony został wraz z lokacją miasta i choć zmieniono w nim przebieg pierwotnie wytyczonej przelotowej drogi (od bramy do bramy), zachował niezmienioną wielkość i prawie cały układ ulic z niego wychodzących.
Zwróćmy uwagę na jego kształt, to nieomal kwadrat o bokach 55 m x 60 m,  z rynkowych narożników wychodzą parami uliczki, krótkie i wąskie, ale proporcjonalne do wielkości  zakreślonego murami miasta. Bloki zabudowy  znajdujące się w 4 pierzejach rynku ówczesny mierniczy podzielił na działki (parcele) o wymiarach: szerokość 24 łokci czyli nieco ponad 10 m, głębokość  72 łokcie, czyli współcześnie 32 m.
Z zachodniego narożnika rynku, od strony bramy Krakowskiej prowadziła trasa traktu węgierskiego, trakt przecinał przestrzeń rynku ukośnie, w kierunku południowo – wschodnim prowadząc ku drugiej z kolei miejskiej bramie, bramie Sandeckiej (Węgierskiej). Częściowo układ wlotowy ulicy od strony bramy Krakowskiej został zakłócony budową pod koniec XVII w. kamieniczki starościńskiej, szerszej niż istniejąca tu działka, którą poszerzono kosztem ulicy. Ta rezydencja starostów lipnickich (obecnie w remoncie),  jest  najbardziej  okazałą  budowlą w  rynku.


Przekształcona też została narożna działka od strony zachodniej, tu z kolei ją zwężono, wprowadzając w obszar rynku trakt drogowy z Muchówki, tym samym dom tu stojący wyraźnie odbiega szerokością od standardu innych budynków mieszkalnych. Dawny dwór starościński lokalnie zwano „pańskim domem”, a w ostatnim okresie jego użytkowania „koncesem” (od koncesji na prowadzenie działalności handlowej). Charakterystycznym elementem jego architektury jest szczytowy fronton oraz obszerne, a ciężkie wizualnie podcienie filarowo – arkadowe, wyróżniające go z reszty zabudowy rynku gdzie budulcem przeważnie jest drewno.
Kamieniczka powstała w 1686 r., a do jej budowy użyto kamiennych bloków piaskowca pochodzących ze zburzonych murów miejskich w okresie „potopu szwedzkiego”. Był to schyłkowy okres funkcjonowania lipnickiego starostwa, ówcześni dzierżawcy to: J. Wąsowicz i K. Dunin Karwicki. Budynek został przebudowany z kolei w 1761 r. za czasów dzierżawcy  St. Wybranowskiego. Ostatnim gospodarzem dworu starościńskiego był starosta lipnicki  Fr. J. Moszyński. Budynek ten pozostaje od dłuższego już czasu w remoncie, zaburzając tym architektoniczny ład tego wyjątkowego miejsca.


Pierzeje rynku tworzy ciąg niewielkich domów mieszczańskich, usytuowanych szczytami do placu. Większość z nich posiada podcienia czyli wysunięte przed ściany domostw dachy, osadzone na ozdobnych słupach. Tworzą one przestronne  ciągi użytkowane do handlu jak i przydomowego wypoczynku.


Poszczególne domostwa oddzielone są od siebie tzw. miedzuchami. W większości, obecny typ zabudowy ukształtowany został po pożarze miasta z roku 1828, kiedy to spłonęło wówczas 74 domy, 30 stajen i 15 stodół. Architektura domów nawiązuje do okresu sprzed pożaru, choć w formie nieco stylizowanej.
Centralne miejsce w rynku zajmował ratusz, pierwsze informacje pisemne o istnieniu budynku dla władz miejskich pochodzą z roku 1418. Nie jest  też  znana data  jego rozbiórki, figuruje on jeszcze na planie miasta z roku 1847. Być może został zburzony w trakcie budowy nowego traktu drogowego z Muchówki do Tymowej biegnącego ukośnie środkiem rynku.
Wędrując wzdłuż rynkowych pierzei warto wstąpić na jedno z podcieni, po zachodniej stronie rynku, dom nr 6, w jego ścianę została wmurowana tablica upamiętniająca jeden z epizodów z historii Lipnicy, z okresu walk o niepodległość ojczyzny. Tablicę tę ufundowali lipniczanie w 1995 r., w 80-tą rocznicę przebywania w mieście brygadiera Józefa Piłsudskiego.
Koniecznie trzeba zatrzymać się też przed starannie wykonaną planszą z mapą gminy Lipnica Murowana stojącą poniżej. Naniesione na niej krajoznawcze treści przydadzą się zapewne przy poznawaniu miasteczka i jego okolic.


W roku 2003 lipnicki rynek doczekał się zasłużonej modernizacji, wymieniona została nawierzchnia rynku, położono granitową kostkę, przybyły stylowe latarnie, gustowne ławki oraz nocne oświetlenie.


W przestrzeni rynku wyróżnia się kamienna statua świętego Szymona z Lipnicy ustawiona w 1913 r. Stojąc na wyniosłej kolumnie błogosławi swą wyciągniętą ręką lipnicką ziemię. Zgodnie z przesłaniem wyrytym na postumencie, stanowi duchowy wzór  dla lipnickiej społeczności. W lipcowe święto niesie się spod kolumny pieśń o świętym rodaku”…Ozdobo Polski, chlubo Lipnicy…”.
Wizerunek św. Szymona wznosi się na wyniosłej kolumnie zakończonej kwadratowym abakusem (płytą) i kapitelem typu korynckiego. Artysta odtworzył  postać Szymona w tak zwanym kontrapoście i prezentuje go jako kaznodzieję. Wizerunek ten posłużył jako wzór dla późniejszej ikonografii  św. Szymona.


Na podstawie pomnika znajdują się 3 kamienne płaskorzeźby przedstawiają: godło Polski, godło Litwy (Rzeczpospolita Obojga Narodów) oraz herb Lipnicy. Na czwartej ściance postumentu znajduje się tablica z brązu z płaskorzeźbą przedstawiającą świętego Szymona udzielającego pomocy chorej kobiecie. Poniżej biegnie napis:

„Bogu i Ojczyźnie na chwałę, potomnym na wzór i otuchę. Świętemu ziomkowi Lipniczanie”.

W swej długoletniej historii pomnik odnawiany był kilkakrotnie, ostatnio w 2004 r., również w tym samym roku założone zostało oświetlenie wydobywające z mroku nocy, piękno postaci świętego rodaka.
Pośrodku Rynku rośnie stosunkowo niewielkie drzewo, to lipa jakich wiele w Lipnicy. Za przyczyną króla Łokietka, który przebił lipę mieczem stała się herbem Lipnicy. Ta choć mieczem nie przebita i nie pamięta swej poprzedniczki z czasów Łokietka, przywodzi bezustannie historię z legendy.


Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł