Szlakiem przydrożnego sacrum – dzieła mistrza Twaroga (2)

Szlakiem przydrożnego sacrum – dzieła mistrza Twaroga (2)
5 (100%) 1 vote

Teodor Twaróg jako jeden z nielicznych rzeźbiarzy podpisywał swoje dzieła (oczywiście dłutem) następująco: „Majster Teodor Twaróg z Limanowy”, „Snycyrz Teodor Twaróg z Limanowy” lub „Snycyrz i malarz Teodor Twaróg z Limanowy, Malarz i snycyrz Teodor Twaróg z Limanowy.

W poszukiwaniu autografu

Na jednej z jego prac widnieje zaskakujący podpis: „Rzeźbiarz Teodor Twaróg z Krakowa”, chyba fantazja mistrza i chęć dowartościowania swej pozycji, skłoniła go do takiego podpisu. Pisał przecież też Teodor Twaróg z Limanowy choć tak nie było. Kapliczki swoje sygnował rytym napisem umieszczanym zawsze w dolnej części postumentów. 

Teodorek wyjął dłuto
I z mozołem ryt po rycie,  podpis złożył na cokole
By przypuszczeń już nie snuto –
czyje dzieło.
Myślę tę wyrył tymi słowy:
Majster Twaróg z Limanowy.

Kluczem do rozpoznania kapliczek wykonanych przez „naszego” mistrza jest przede wszystkim jego podpis, ryty jak już to przedstawiono w różnej treściowo postaci. Sygnatury kamieniarzy na przydrożnym sacrum występują niezwykle rzadko, czynił to prawie wyłącznie Teodor Twaróg (chociaż nie zawsze udaje się je odnaleźć), Adeodat Jan Martyński z Borzęcina i Wojciech Samek prowadzący warsztat kamieniarski w Bochni. Zatrzymajmy się przy napisach widniejących na kapliczkach „naszego” mistrza. Liternictwo, zwłaszcza w obrębie tablic fundacyjnych nie jest jednorodne stylowo, przeważnie są to litery duże, drukowane, tzw. majuskuły, ale występuje też pismo mieszane (drukowane i pisane). Na części tablic litery wykute są niedbale (kapliczka Wieciechów z 1884 r. w Lipnicy Górnej), lecz są i takie, na których litery są niezwykle staranne, zapewne wykute przy użyciu szablonu.
T. Twaróg nie wypracował też sobie jednolitego wzoru liter przy podpisach płaskorzeźbionych wizerunków świętych, nie wszystkie zresztą one były opisane.

Nie inaczej ma się rzecz z liternictwem w sygnaturach imiennych, te wykonywane są zazwyczaj literami małymi, pisanymi, bardzo zbliżonym do siebie kroju. Różne rodzaje liter, a także ich wielkość czy staranność wykonania, sugerują iż nie wszystkie one są wykonane ręką Twaroga, mógł go wyręczać ktoś inny, w tym zakresie trudno znaleźć jednoznaczną i wiarygodną odpowiedź.

Dzieła majstra Twaroga

Najwięcej kapliczek Teodora Twaroga spotkać można na terenie powiatu bocheńskiego – 15 (rozpoznane), w 9-ciu wsiach. Odnaleźć je można w: Rajbrocie (3), Łąkcie Górnej, Trzcianie, Leszczynie, Muchówce (2), Połomiu Dużym, Lipnicy Górnej (3), Lipnicy Dolnej (2), Kobylu.  Znane są jeszcze kapliczki Twaroga ze Strzeszyc (1) w powiecie limanowskim oraz z obszaru powiatu brzeskiego: w Tymowej (1), Wojakowej (1), Iwkowej (1), Gnojniku (1), Zawadzie Uszewskiej (1), Jadownikach Podgórnych (3), w sumie 24, w obszarze 16 wsi.

Wędrując po Pogórzu Wiśnickim, warto zwrócić uwagę na dzieła „majstra Twaroga”, miano – kapliczka wykonana przez Teodora Twaroga ze względu na walory artystyczne tego ludowego twórcy, nobilituje je  spośród innych obiektów małej architektury sakralnej. Odznaczają się one surowym pięknem całości bryły, są oszczędne w detalach, wyraziste w treści. Oprócz rzeźb pełnych, wiele jest płaskorzeźbionych wizerunków ze schematycznie przedstawionymi postaciami świętych, o cechach pewnej nieporadności warsztatowej. Te rzeźbione w kamieniu kapliczki, wolne od fabrycznej sztampy, są dziś cennym wkładem Teodora Twaroga w twórczość ludową na Pogórzu Karpackim.

Należy podkreślić zaangażowanie się większości obecnych właścicieli w sprawowanie opieki nad tym rodzimym dziedzictwem, a także przenoszenie kultu religijnego (dla którego zostały wzniesione), na kolejne pokolenia. Ale są też takie, o których zdaje się, że zapomniał cały świat, te czekają na grosz ofiary.

Obcując wśród kapliczek rozsianych na Pogórzu Karpackim, odnosi się wrażenie, że pewna ich część nie została dostatecznie rozpoznana pod kątem autorstwa Teodora Twaroga. Brak pisanych przekazów źródłowych, zawodna ludzka pamięć, renowacje, a  i niemożność w wielu przypadkach dotarcia do lic postumentów, gdzie mogą znajdować się autografy rzeźbiarza, nie pozwala przypisać ich być może „naszemu” bohaterowi niniejszej opowieści. 

Z kamienia i drewna, farbą malowane,
Stoją świętych postacie znane i nieznane,
Dziękczynne i pokutne od  ludu ofiary
– dla Boga i świętych dary.

c.d. n.

Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł