Rabacja galicyjska – lipnickie echa wydarzeń

W dniach 18 – 23 lutego 1846 r. w Galicji na terenie obwodów tarnowskiego, bocheńskiego i obszarów do nich przyległych od południa i wschodu, doszło do tragicznych wydarzeń. Były one jednymi z wielu, jakie od czasów rozbiorów Polski stały się udziałem naszej historii. Te zapisały się pod nazwą – rabacja chłopska. 
Luty 1846 roku, to czas nieudanego powstania krakowskiego przeciw zaborcy, w istotny sposób wiążącego się z krwawym wystąpieniem chłopstwa przeciw szlachcie (czytaj: powstaniu). W historii znane jest jako rabacja chłopska lub rzeź galicyjska, to zbrojne wystąpienie chłopów zwano też „krwawymi zapustami”. Wydarzenia owe, chociaż nie tak tragiczne jak gdzie indziej, nie ominęły i Lipnicy. Nie dokonując historycznej oceny rabacji, warto zacytować uwagi poczynione w tej sprawie, a tyczące się Lipnic, przez ówczesnych świadków. 
Rabacja chłopska w najbliższej okolicy Lipnicy opisana została w kronice parafialnej Gosprzydowej. Naoczny obserwator tych wydarzeń ks. Wawrzyniec Skowroński, ówczesny proboszcz w tej parafii pisze między innymi:

„Dnia 21 lutego w Gosprzydowy w południe przybyło z kilkaset chłopów, posesora w. Pana Wolskiego Kantego porwawszy powieźli jako złoczyńcę do Bochni. Chcieli tegoż samego dnia przybyć na rewizje do plebanii ale dla krótkości czasu, że już późno było zostawili do dnia następnego. Dnia 22-go w niedzielę chłopi rabusie z państwa Uszewskiego jako to z Uszwi, Biesiadki z Gnojnika z Tymowy z różnych stron i wsi zebrali się w Gnojniku rano, część z nich zrabowała i splądrowała Dwór w Chronowie. […]

„ … druga banda uprzątnąwszy wszystkie folwarki chronowskie, nawiedziwszy plebanię, tamże odpartą będąc w Lipnicy przez uzbrojonych mieszczan …”

21.II.1846 r. urzędujący w Lipnicy z landwachami (służbą porządkową) komisarz Brüll przesłał mandat do zebranych chłopskich gromad w Gosprzydowej i Gnojniku:

„ żeby chłopi żadnych rabunków tu nie czynili, tylko żeby na granicy wartowali i obcych przechodzących podejrzanych aresztowali i do Lipnicy do komisarza odsyłali …”

Pisze ksiądz dalej: „ …Wkrótce dają znać, że już wojsko maszeruje, landwachów i mieszczanów lipnickich uczciwa porcyja. Zaczęła się potyczka krwawa, gdzie dwóch rabusiów najgłówniejszych i szablami dowodzących trupem padli i wielu rannych. Tych naładowawszy jak śledzi na trzy fury do Wiśnicza wojsko z landwachami odwiozło”.

W czasie potyczki z chłopami na terenie Lipnicy Dolnej zabity został ekonom Bzowskiego Zaremba, częściowemu spaleniu uległ też pański dwór.

Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł

KOMENTARZE – TU