Z historii i legendy – Kolumny lotników (3)

Z historii i legendy – Kolumny lotników (3)
Oceń ten artykuł

Kolumna w Olchawie

Kolejną z tajemniczych kolumn spotkać możemy w ciągu drogi Bochnia – Limanowa, w miejscowości Olchawa. Stoi ona nie przy samej drodze, lecz jest nieco od niej cofnięta o 20 sążni (czyli około. 35 m), jak wyliczył to skrupulatnie M. Gralewski i nosi datę 1654 r.

Fundatorem tej kolumny był prefekt zamku Lubomirskich w Wiśniczu Jan Drozdowski. Wystawił ją na swych włościach w obrębie majętności wiśnickich, których ówczesnym właścicielem był Michał Aleksander Lubomirski. Jest ona najwyższa i najbardziej okazała ze wszystkich kolumn, o których jest mowa. Kolumnę wieńczy wyraźnie wysunięty poza kapitel abakus, który z kolei zakończony jest żelaznym krzyżem z Chrystusem w cierniowej koronie. Na ogzymsowanych ściankach czworobocznego postumentu, widnieją teksty łacińskie. Według. jednego z zapisanych tłumaczeń (połowa XIX w.) napis główny brzmi następująco:

Bogu w Trójcy, Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, wszelka cześć niech będzie na wieki. Oddana pamięci męki Chrystusa przez szlachetnego pana Jana Drozdowskiego prefekta wiśnickiego wzniesiono. Jako wędrowiec do figury rozpiętego na Krzyżu – witaj Krzyżu, witaj nadziejo”.

W 2009 r. dokonano odnowienia figury, w ramach utworzonego „Wiśnickiego szlaku zabytków”, a napis przetłumaczono jak poniżej:

Bogu w Trójcy Jedynemu, Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu wszędzie cześć, a także jest dany wieczny pomnik Męki Chrystusa, przez szlachetnego Pana Jana Drozdowskiego namiestnika wiśnickiego wzniesiony. Przechodniu, przez niewzruszoną, kamienną figurę Męki i Krzyża Chrystusa chciałbym usilnie prosić, mów bądź pozdrowiony Krzyżu , bądź pozdrowiona Jedyna Nadziejo Moja, Tyś siłą moją, Tyś życiem moim”.

wg. (http://umwisnicz.home.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1192)

Kolejny napis nawiązuje do relikwii jakie ponoć we wnętrzu postumentu się znajdują, a które … zabite są żelaznym klinem.

Pamiętaj o śmierci św. Klaudio, św. Ireneuszu męczenniku, św. Diodorze męczenniku, św. Giordonie, św. Aurelio dziewico, wszyscy święci męczennicy módlcie się za nami.”

Na ostatniej ze ścianek opatrzonych inskrypcjami, znajduje się okazała płaskorzeźba herbu fundatora, „Ślepowron” oraz litery I.D.D.D.P.W., co oznacza: Jan Drozdowski dał jako dar prefekt wiśnicki (źródło jak wyżej). Trzecia ze ścianek mieści sugestywną płaskorzeźbę kościotrupa z kosą i klepsydrą w rękach oraz napis: MEMENTO MORI. 

Te symbole oraz data wzniesienia kolumny sugerują upamiętnienie (jak to już było w przypadku bocheńskiej kolumny), ofiar zarazy. W latach 1652 – 53 przeszło przez Małopolskę morowe powietrze pozostawiając po sobie obficie wypełnione zbiorowe mogiły, epidemia nie ominęła też okolic Wiśnicza. Dla zmarłych urządzono tu cmentarz, kilkadziesiąt metrów od drogi co było stałym zwyczajem przy urządzaniu dołów grzebalnych dla ofiar epidemii.

c.d.n.

Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł