Historia – znana i nieznana. Zanim powstała Lipnica

By zacząć historię procesu osadniczego w rejonie dzisiejszej Lipnicy Murowanej, cofnąć się trzeba w dość odległe czasy. Stwierdzono bowiem, iż ślady obecności człowieka sięgają tu neolitu, czyli epoki istniejącej parę tysięcy lat przed naszą erą.
Zaświadczają o tym znaleziska fragmentów naczyń i wyrobów krzemiennych wykopanych na stanowiskach osadniczych w rejonie Lipnic. Należy podkreślić, że ślady osad z tego okresu dość licznie występują na całym obszarze Pogórza Wiśnickiego, świadczy to o powszechnym i trwałym od dawna jego zasiedleniu.
Nie ma jednak dalszych bezpośrednich dowodów, by mogła istnieć ciągłość osadnictwa na tych terenach, aż po łokietkowe czasy. Są legendy, ale te choć piękne, nie dostarczają rzeczywistej wiedzy o początkach ludzkiej tu obecności.
Wypisy kronik parafialnych z 1781 r. (nie istniejące) wskazują datę 1141, jako rok budowy pierwszej świątyni, a w trzy lata później uformowania się na jego bazie parafii rzymsko-katolickiej. Fakty te można by łączyć z prowadzoną ówcześnie misją chrystianizacji Małopolski przez zakon benedyktynów z Tyńca, nie wykluczone jest zatem, iż Ci, mogli tworzyć podwaliny struktur kościelnych wśród osiadłej tu ludności.
Według nieudokumentowanej tradycji przyjmuje się, że kościół zajął miejsce świętego gaju i pogańskiego chramu tu się znajdujących. Zwolennicy tej teorii wskazują na zagadkowy, stary dębowy słup, na którym wspiera się konstrukcja głównego ołtarza. Słup ten wysokości około 4,5 m ma wyrzeźbione w dolnej części rozety, zaś w u szczytu słupa dopatrzyć się można czterech obliczy bożka, głowy pogańskiego Światowida.

… W ciemnym zaułku ołtarza, zakryty tryptyku skrzydłami,
Światowid wrażenia pomnaża, czterema głowy rysami …

Kształt słupa skłania badaczy do przypuszczeń, iż jest to pionowa belka krzyża (widoczne nacięcie w słupie na poziomą belkę) pochodząca prawdopodobnie z pierwszej świątyni jaką tu postawiono. Ówcześnie nie stosowano bowiem ołtarzy, w świątyniach stawiano jedynie krzyż zajmujący centralne w niej miejsce. Nie obala to przedłożonej wcześniej wersji, iż był to posąg Światowida, jako że figura tego słowiańskiego bożka mogła być wykorzystana wówczas wtórnie na krzyż.
Obecność stałego osadnictwa nad górną Uszwicą, nad którą położona jest Lipnica Murowana potwierdza pośrednio również misja ewangelizacyjna prowadzona z Ziemi Sądeckiej na początku XI w. przez apostolstwo pustelników, a to św. Świerada i jego ucznia Urbana. Z doliny Dunajca biegł bowiem do Krakowa starodawny gościniec, w rejonie którego wiedli oni swą ewangelizacyjną posługę. Tej to drodze nazwanej później szlakiem węgierskim, przypisać trzeba niezmiernie istotną rolę w kształtowaniu się osadnictwa, zaważyła ona szczególnie w okresie stabilizacji politycznej w Małopolsce. W okresie pierwszych spisów świętopietrza gęstość zaludnienia wynosiła w tym rejonie 15 – 20 osób na 1 km² i była niższa jedynie od zaludnienia Kotliny Sądeckiej i okolic Krakowa.
Aż do roku 1325 brak jest w źródłach pisanych informacji o osadzie, która tak wcześnie pojawiła się na kartach historii. Źródła pośrednie każą domniemywać, iż teren nad górną Uszwicą był wówczas już zasiedlony. i nie wszedł do nadań księcia Bolesława Wstydliwego w tym obszarze czynionych. Do najbliższych okolic tego rejonu odnoszą się bowiem nadania księcia z trzeciej ćwierci XIII w. przekazujące do zagospodarowania nie zaludnione jeszcze obszary. Z roku 1255 pochodzi nadanie dla rycerza Kuźmy lasu nad rzeką Uschva (Hussya) – dzisiejsza Uszwica i darowizny dokonanej w 1262 r. dla komesa Dzierżykraja z Niegowici, czyli obszaru rozciągającego się na południe od Bochni, opartego zaś na wschodzie po Połom i rzekę Uschva.

… Z książęcej woli trwają nadania, tworzą się nowych dziejów zarania …

Istotnym dla tematu jest również odniesienie się do najazdów mongolskich pustoszących Małopolskę w drugiej połowie XIII w. Szlaki wypraw ich czambułów prowadziły bowiem do Krakowa szlakiem od Biecza na Czchów i Bochnię. Nie ulega więc wątpliwości fakt, iż ucierpiała a może nawet całkowicie zanikła na pewien czas i osada Lipnik (pierwotna nazwa Lipnicy Murowanej) zniszczona przez Tatarów. Przypomnieć w związku z tym należy historię sąsiedniej wsi Rajbrot, której powstanie w roku 1260 (fundacja kościoła i powstanie parafii) wiąże się z kolonizowaniem tych terenów przez jeńców tatarskich po ich najeździe z lat 1259/60.
Od roku 1325 Lipnik na stałe powrócił na karty pisanej historii, bowiem w tym właśnie roku pojawiają się pierwsze rachunki pobieranego na rzecz Rzymu świętopietrza z miejscowej parafii. Wskazuje to jednoznacznie na odrodzenie się osady. Bodźcem rozwoju stała się zapewne powszechna w tym czasie w Małopolsce kolonizacja, tzw. kolonizacja sołtysia. Została ona wywołana spustoszeniami kraju wskutek trzech fal najazdów mongolskich. Ówcześni władcy sięgnęli po osadników z krajów Cesarstwa Niemieckiego. Na przykład, w rejonie Lipnicy Murowanej król Władysław Łokietek wydał podówczas akty lokacyjne dla Rajbrotu (1318 r.) i Królówki (1319 r.), zapewne w tym okresie otrzymał prawa miejskie i Lipnik …

“Według tego co w przywileju dawniejszym kontynuujemy”.

Zasadźcą (założycielem) nowej osady – miasta wytyczonego na lewym brzegu Uszwicy, nieopodal istniejącej już osady, został przedstawiciel kolonistów niemieckich Konrad. Jako wójt osady otrzymał z rąk króla Władysława Łokietka przywilej lokacyjny. Przywilej ten nadawał osadzie Lipnik prawa miejskie wzorowane na prawie średzkim (odmianie prawa niemieckiego), dokument został wydany 12 marca 1326 r.

W obrębie erozyjnej kotliny, wśród której meandruje Uszwica, a którą zajmowała pierwotna osada (lokalizacja kościoła p.w. św. Leonarda), stosunkowo często występowały wezbrania i wylewy rzeki. Uwiecznione w kronikach powodzie, a było ich od roku 1835 do czasów obecnych około 10-ciu, każą domniemywać że tak było i wcześniej. Skłoniło to zapewne zasadźcę do umieszczenia miasta na nadzalewowym brzegu rzeki, a nie w dotychczasowej osadzie (w rejonie kościoła św. Leonarda). Należy zwrócić uwagę, iż obecne koryto Uszwicy nie jest jego biegiem pierwotnym, w nieokreślonym bliżej czasie Uszwica płynęła łożyskiem położonym bardziej na wschód i łączyła się z obecnym korytem bliżej młyna (zbliżonym torem poszedł n.p. główny nurt rzeki w czasie powodzi w 1997 r.).
Sięgając do źródeł historycznych tego okresu dotyczących Lipnicy Murowanej (jakimi są wykazy daniny kościelnej), dowiedzieć się możemy, iż do roku 1374 była ona pobierana z dwu istniejących obok siebie osad – dwu parafii, Lipnika (miasto) i Wsi Konrada (Villa Conradii), tę drugą badacze dziejów Lipnicy utożsamiają z osadą wcześniejszą.

W czas gdy kończą się te dzieje, i stał się kres legendy, pojawił się Łokietek, ten król przejeżdżał tędy … Czy tak było naprawdę? – któż tego teraz dociecze. Zapamiętajmy wszakże, iż przekroczył wrota czasu, z legendy wszedł w historyczne dzieje.

Czesław Anioł