Lipnica Murowana Kamienie Brodzińskiego

Gmina Lipnica Murowana pod lodem

Patrząc na współczesny krajobraz przyrodniczy północnej strefy Karpat, musimy się odnieść szczególnie do jego powstawania w okresie lodowcowym. Okres ten odcisnął bowiem w tej przestrzeni znaczące ślady i uwarunkował dalsze formowanie się jej zewnętrznego wizerunku.

Powstaje lodowiec

To już bardzo odległa historia jeśli mierzyć ją czasem, geolodzy nazywają ten okres czwartorzędem. Zapoczątkowany został około 1, 8 mln lat temu i trwa do dziś. W pierwszym jego okresie zwanym plejstocenem, klimat ziemski na półkuli północnej uległ znacznemu ochłodzeniu; co przy wysokiej ówczesnej wilgotności powietrza, a przez to obfitych opadów śniegu; uruchomiło proces powstania lądolodu na rozległą skalę. W północnej Skandynawii poczęły gromadzić się olbrzymie masy śniegu, z którego powstał z czasem zbity lód – lodowiec. Podczas kilku transgresji (wkroczeń) na południe, skandynawski lądolód przykrył również terytorium dzisiejszej Polski.
U brzegu Karpat epoka lodowcowa pojawiła się około 500 000 lat temu, a jej kres nastąpił około 14 000 lat temu. Tak długi okres jego tu obecności sprawił, iż wywarł on trwałe skutki, szczególnie na ukształtowanie się lokalnej rzeźby terenu.

Lodowiec nawiedza Pogórze Karpackie

Największy zasięg miało zlodowacenie zwane krakowskim, masy lądolodu sięgnęły wówczas północnej strefy Karpat zajmując tym samym prawie cały obszar Pogórza Wiśnickiego.

Liczne badania terenowe pozwoliły wykreślić przypuszczalny zasięg lądolodu z tego okresu zlodowacenia. Podstawowym dowodem w tej kwestii było stwierdzenie obecności na przedpolu Karpat utworów polodowcowych, głównie głazów narzutowych zwanych też narzutniakami lub eratykami. Te liczące miliony lat skały formujące się w odległych epokach geologicznych na obszarach Skandynawii, świadczą dziś o czasie i drodze jaką przebyły ich okruchy wydarte z macierzystych złóż. Doliczono się około 30 odmian egzotycznych skał. Należy wymienić najczęściej z nich reprezentowane, są to: czerwone granity- ich odmiana rapakiwi, gnejsy, porfiry oraz kwarcyty. Zdecydowana większość znalezionych okazów na Pogórzu Wiśnickim wywodzi się z północnych regionów Finlandii oraz z wysp Alandzkich w Zatoce Botnickiej.
Wleczony przed i we wnętrzu lodowca skalny materiał w chwilach postoju, czy cofania się (topnienia) pozostawiał w masie moreny pojedyncze głazy. One to rozsiane po wzgórzach Pogórza Karpackiego wyznaczają linię południowego, maksymalnego zasięgu lodowca. Grubość lodowej pokrywy w obszarze Pogórza Karpackiego sięgała 60 – 80 m ponad przedlodowcowe dna dolin. Istotne znaczenie w kształtowaniu się linii brzegowej czoła lodowca i grubości jego warstwy, miała konfiguracja podłoża (wzniesienia) i dolin rzecznych (rozległość), w które wdzierał się lodowiec w postaci głębokich języków. Również w zakresie wysokości bezwzględnej, zasięg lodowca jest zróżnicowany, eratyki znajdywane są na wysokościach rzędu 350 – 380 m. Najwyższe zatem wierzchołki wzniesień tej części Pogórza sterczały w postaci nunataków (wysp) pośród lodowego morza (Bukowiec, Kobyla Góra, Paprotna, Dominiczna Góra, Duchowa Góra, pasmo Szpilówki).
Na zachodnich rubieżach Pogórza Wiśnickiego lądolód dotarł do Dobczyc, opierając swe masywne czoło o wał wzgórz biegnących na wschód, na Zegartowice, Żerosławice, Tarnawę. Między innymi w przysiółku Tarnawy Woli Tarnawskiej, na wschód od wzgórza Grodziec, na wysokości około 350 m npm znaleziono kilka niewielkich granitowych głazów. To niemi, ale prawdziwi świadkowie obecności lodowca na Pogórzu. Przesuwając się w kierunku wschodnim, na Trzcianę i Łąktę Górną, zauważa się płytszy zasięg lodowca, ograniczony rosnącymi wysokościami wzgórz. Paprotna (436 m) i Dominiczna Góra (476 m). Wzgórza te zatrzymały czoło lodowca, który pozostawił w dolinie Uszwicy sporą część niesionych aż dotąd głazów.

Dalsza południowa granica biegnie stokami Duchowej Góry (384 m), Szpilówki (516 m) i Machulca (483 m) sięgając doliny Dunajca. W tę rozległą dolinę wcisnął się lodowiec aż po zwężenie między wzgórzami Będzieszyna i Habalina, leżące po przeciwnych stronach rzeki.

Co pozostawił lodowiec

Eratyki przyniesione przez lodowiec znajdywane są nadal, czy to wyorane podczas wiosennych prac polowych, czy też wypłukane z teras rzecznych podczas większych wezbrań wód i związanej z tym erozji dennej. Niosąca wiele zniszczeń letnia powódź w roku 1997 odsłoniła np. w korycie Uszwicy między Lipnicą Murowaną, a Rajbrotem okazałe głazy czerwonego granitu (rapakiwi), zdobią one teraz niektóre przydomowe trawniki.

Masy lądolodu skandynawskiego, które przykryły Pogórze modelowały przede wszystkim podłoże, zapisały w nim trasy przemieszczania się poszczególnych jego strug (lodowiec nie przemieszczał się jedną zwartą masą), a z drugiej strony ścieliły podłoże wleczonym materiałem morenowym. Długotrwały, surowy klimat i związane z nim wietrzenie mrozowe czyniły zaś wielkie zmiany w obszarach nie pokrytych lodowcem.
Wspomniana krajobrazotwórcza rola epoki lodowcowej, to nie tylko sporadycznie występujące głazy narzutowe. O wiele większe bowiem przeobrażenia krajobrazu nastąpiły w wyniku zaistniałych zmian klimatycznych w tym okresie, czy działalności wodnolodowcowej, to kolejne, czytelne ślady pozostawione przez skandynawskiego przybysza.
Następujący po nim okres ocieplenia klimatu spowodował intensyfikację procesów zewnętrznych wywołanych wodami płynącymi, to jest denudacją i erozją.
Mimo braku bezpośredniego kontaktu z lodowcem, w niektórych partiach Pogórza pozostały pośrednie ślady jego obecności. Miały one znaczny wpływ na odsłonięcie się wychodni piaskowcowych w wierzchowinowych partiach wielu wzniesień Pogórza. Nieraz usłyszeć można informacje o lodowcowym, narzutowym pochodzeniu „Kamieni Brodzińskiego” czy innych ostańców piaskowcowych otaczających pierścieniem Lipnicę. To nie są głazy polodowcowe!

Oprócz materiału przyniesionego bezpośrednio przez lodowiec pozostałością epoki lodowcowej są liczne terasy żwirowo-piaszczyste zalegające w większych dolinach i obniżeniach śródgórskich. Postoje lodowca skutkowały zasypywaniem górskich dolin rodzimym materiałem, wskutek jego spiętrzenia przez masy wód płynących. Świadectwem epoki lodowcowej są także lessy, czyli mułowate osady rozciągające się przed czołem lądolodu, a składające się z drobnego pyłu kwarcowego z małą domieszką cząstek wapna oraz innych rozdrobnionych minerałów. Były one przewiewane sprzed przedpola lodowca i wtórnie osadzane poniżej. Teraz w postaci niewielkich, lecz licznych płatów utworów pyłowych (gleby lessopodobne) okrywają skały trzeciorzędowego podłoża na północnych obszarach Pogórza.
Minęło już wiele lat od epoki lodowcowej, ale działające w tym czasie procesy morfodynamiczne (procesy związane z rozwojem i przekształcaniem się rzeźby – erozja, akumulacja) dokonują dalszych przeobrażeń opuszczonego przez lodowiec krajobrazu. Te choć już mniej współcześnie widoczne, są wciąż obecne pośród nas.

Teks i zdjęcia: Czesław Anioł

Opis do fotografii:

1, 2 – Na tych wzgórzach zatrzymał się lodowiec
3. – Zasięg zlodowacenia w Karpatach Zachodnich, wg. M Klimaszewskiego
——– – granica zasięgu maksymalnego zlodowacenia
. – stanowisko głazów eratycznych
_____ – próg Pogórza Karpackiego

4, 5 – Głazy narzutowe
6 – Kamienie Brodzińskiego