Z biegiem Uszwicy (1)

Z biegiem Uszwicy (1)
Oceń ten artykuł

Pośród lasu osłaniającego górskie wzniesienia pulsuje źródło, skurcze jego dna dostarczają światu kolejnej porcji wody. Wypływa kropla po kropli, które chmury uroniły na górze. Ze źródła powstaje nowa jakość – górski potok, który wkrótce przeistoczy się w rzekę.

*

Rzeka Uszwica wpisuje się wyraziście w pogórski krajobraz Małopolski, jest jedną z większych jej rzek, a zarazem najbardziej groźnych i nieujarzmionych. Nasza Uszwica wypływa z bogatej sieci źródeł na północnych stokach Kobyły (603 m) – Beskid Wyspowy i Rogozowej (536 m) – Pogórze Wiśnickie w obszarze wsi Rajbrot.

Długość rzeki wynosi 151 km (jej ujście do Wisły znajduje się w Woli Przemykowskiej) , . Uszwica tworzy zlewnię II rzędu, a powierzchnia całego jej dorzecza wynosi 322,5 km².

Uszwica przez teren Rajbrotu płynie synklinalnym obniżeniem w kierunku zachodnim, na którego krańcu dokonuje przełomu między Dominiczną Górę i Paprotną. Dalsza jej droga prowadzi tzw. Obniżeniem Uszewskim na początku którego leży Lipnica Murowana. Stąd kieruje się już w kierunku północno – wschodnim, by za Okocimiem wpłynąć na Nizinę Nadwiślańską. W trakcie swego biegu przez Pogórze Wiśnickie przyjmuje Uszwica liczne potoki. Od źródeł pod szczytem Kobyły, a jest to wysokość około 500 m npm, do pasa nizin Uszwica pokonuje różnicę ponad 300 m wysokości. Średni przepływ rzeki jest stosunkowo niewielki i wynosi od 0,2 – 0,6 m³/sek., wezbrania, chociaż krótkie są gwałtowne, obserwowane są głównie w miesiącach marzec i lipiec. Przykładem takiego wezbrania jest powódź w górnym dorzeczu Uszwicy w dniu 9 lipca 1997 r.

Z góry Kobyły źródło bijące zrodziło rzekę na Kuckach roli,
Spłynęły strugi, potoki rwące w główną dolinę, posłuszne woli …

Zaczyna się źródlaną niszą w leśnej debrzy, skąd z gęstej warstwy listowia i skalnego rumoszu sączy się kropelkami wody nasza Uszwica. Spieszą się w dół, by po chwili, już jako początkujące strumienie objąć swymi przepastnymi ramionami wciosów, wypiętrzające się stoki góry. W objęciach tychże ruczajów na tzw. Mułowcu, znajduje się znany rajbrocki cmentarz wojenny z I-szej wojny światowej.

Pokonując kolejne progi, poszerzając dolinny wcios i opuszczając strefę lasu, przyjmuje Uszwica swój pierwszy znaczący, prawobrzeżny dopływ spod Rogozowej. Odtąd już wspólnie toczyć będą swoje wody pobierając z amfiteatru wzgórz kolejne cieki. Jednym z nich jest Kamionka spływająca spod sąsiedniego Łopusza. Tu, niepozorna jeszcze Uszwica, zaczyna tworzyć swój niezależny byt, poprzedzony legendą i etosem groźnej rzeki. Ta część doliny Uszwicy to geologiczne obniżenie, forma okna tektonicznego ciągnącego się w kierunku Żegociny i Kamionnej, w którym ukazują się z utworów płaszczowiny śląskiej niżej zalegające utwory (płaszczowina podśląska). Od południa obie te geologiczne formacje zamknięte są młodszym nasunięciem tzw. płaszczowiną magurską, budującą już obszar Beskidów i górne partie Rogozowej.

Od centrum wsi (kościół, szkoła) Uszwica przyjmuje kierunek północny i opuszczając Beskid Wyspowy dokonuje przełomu (dwie fazy) w pasie mało odpornych utworów zalegających między piaskowcowymi masywami Dominicznej Góry i Paprotnej (obszar Pogórza Wiśnickiego). Na przestrzeni kilku kilometrów swego górnego biegu nim wypłynie ze strefy gór, pokonuje Uszwica obszar geologicznie bardzo skomplikowany. Bo jak w wierszu:

… Siedmioma meandry przecina drogę, nim gór rodzinnych opuści skłony, i trzy sobą drąży płaszczowiny i dwa pogórskie czyni przełomy …”

Niegdyś Uszwica swymi zakolami przecinała siedmiokrotnie drogę, która biegnie do Lipnicy, współcześnie czyni już to tylko trzy razy.

W rejonie lesistego masywu Dominicznej Góry (476 m), koryto Uszwicy kształtuje się w obrębie odkrytych ławic piaskowcowych. Silny w tym obszarze nurt wody wypłukuje zalegający między płytami piaskowca łupek, toteż woda płynie na pewnym odcinku skalną rynną wśród równolegle biegnących warstw piaskowców istebniańskich dolnych. Ten przełomowy odcinek Uszwicy kończy górny bieg rzeki, w którym zbiera ona wody z północnych stoków Beskidu Wyspowego oraz południowych stoków Pogórza Wiśnickiego. Obszar przełomu, gdzie brzegi tworzą rozległe, skaliste i porosły sosnowymi lasami grzbiety Dominicznej Góry i Paprotnej, to najciekawsze krajobrazowo miejsce w dotychczasowym biegu rzeki.

c.d.n.

Tekst i zdjęcia: Czesław Anioł